wrze.10

Revlon Colorstay do cery tłustej nr 3

dodano: 10 września 2012 przez puderniczkaM


 Po dłuższej przerwie wracam z nowa recenzją;)

Na mojej liście podkładów zajmuje 3 bazowe  miejsce,trochę przeze mnie zapomniany i odstawiony na jakiś czas ale bardzo dobrze znany na rynku podkład  Revlon Colorstay jego nowsza wersja Soflex 24 H

 A to wielki błąd zapomnieć i nie docenić tak dobrego podkładu do cery tłustej.W pogoni za testowaniem nowych podkładów zagubił sie nieco  w mojej kosmetyczce.Glównym powodem mojego powrotu  do tego kosmetyku bym początek sezonu letniego.Po dłuższym stosowaniu w okresie zimowym podkładu mocnego kryjącego firmy Illamasqua,moja skóra na gorące dni potrzebowałą czegoś lżejszego ale także zapewniającego odpowiednie krycie.I tutaj w sam raz sprawdził się po raz kolejny właśnie Revlon.

Używam kolorku 180 sand beige,jest to dosyć  ciepły beż  choć jeszcze z  chłodna domieszką odcienia,nadaje się  dla jasnej cery ale nie dla typowych bladziochów.W okresie letnim dopadowuje się do jasnej karnacji i nie wybiela za bardzo cery na co możemy sobie pozwolić w miesiącach zimowych a nadaje cerze zdrowy jasny  odcien.

Podkład ma lejącą nie  za gęstą  konsystencje,.Dobrze rozprowadza się na skórze ale należy pamietać aby w miare sprawnie i dokładnie go rozsmarować gdyz przysycha po minucie i może narobić nam  smug na twarzy.

Podkład  moją tłustą skórę matuje na pare godzin choć nie jest to płaski mat ,dobrze kryje niedoskonałości, ja  osobiście  stosuję dodatkowo odrobinę korektora na większe niespodzianki tak na wszelki wypadek ;)

Wytrzymuje na twarzy cały dzień,nie spływa ,nie ciemnieje ale  oczywiśćie małe poprawki są wskazane tym bardziej w upalne dni.

Na wykonczenie makijażu  nakładam trochę pudru Benefit Get Even i tak  z małymi porawkami utrzymuje się na mojej twarzy  do wieczora.

Z wad można się jedynie przyczepić do zapachu na który skarżą się niektóre  użytkowniczki danego podkładu  ale raczej jest to kwestia przyzwyczajenie,ja po paru latach używania nie zwracam juz na to uwagi.

Drugim minusem jest opakowanie,szklana buteleczka bez dozownika ale z tym  tez można sobie poradzić,ja przed każdym uzyciem przelewam sobie odrobinkę do opakowania po kremie,wiec nie muszę się martwić jesli nie zużyje całej porcji jednorazowo

Dodatkowym atutem tego podkłau jest jego cena,ja zaopatruje się w niego na allegro i płacę jedynie ok 35 zł z przesyłką  a jakościa dorównuje podkładom z wyższych półek cenowych wiec na prawdę warto.

Wydajność tego podkładu tez przemawia na plus,mi przy codziennym używaniu wystarcza na 2 miesiące.

Podsumowując bardzo dobry podkład i to za niską cenę .Nic dodac nic ująć z czystym sumieniem polecam tym dziewczynom które jeszcze nie miały przyjemności go przetestować:)

A może Wy pochwalicie sie swoimi ulubionymi podkładami:)

 

Na zdjęciach odcień Revlona Colorstay porównałam do Illamasqua RF,czy w swietle czy w cieniu widać że Revlon jest sporo ciemniejszy i ma cieplejszą barwę od  podkładu Illamasqua RF


photo
porównanie kolorów: zdjecie w cieniu z lewej Illamasqua RF z prawej Revlon Colorstay 180 Zdjęcie pochodzi z notki Revlon Colorstay do cery tłustej nr 3


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Levanda 10 września 2012 Levanda napisała:

Ja uwielbiam Manhattan Mat Powder. Znajdziesz recenzje na moim blogu. Tego nigdy nie miałam. Ile kosztuje w drogerii?


zgłoś
puderniczkaM 11 września 2012 puderniczkaM napisała:

Manhattanu jeszcze nie testowalam ale czemu nie:-) Revlon w drogerii kosztuje ok 70 zl wiec bardziej opłaca sie zakup na allegro